Stanowisko Fundacji na III Europejski Meeting Gospodarczy

W związku z uczestnictwem Fundacji w III Europejskim Meetingu Gospodarczym " Gospodarka Konkurencyjna i Mniej Emisyjna. Droga-Warunki-Zmiany. Polityka Klimatyczno - Energetyczna UE. Nowa Filozofia - Inne Cele " Fundacja przekazała organizatorom i uczestnikom spotkania swoje stanowisko związane z problemami i postulatami dotyczącymi spraw środowiskowych.

Warszawa 22 X 2013 r.

Stanowisko Fundacji Konstruktywnej Ekologii Ecoprobono na III Europejski Meeting Gospodarczy " Gospodarka Konkurencyjna i Mniej Emisyjna. Droga-Warunki-Zmiany. Polityka Klimatyczno - Energetyczna UE. Nowa Filozofia - Inne Cele

 Polityka klimatyczna Unii Europejskiej jest elementem z jednej strony troski o środowisko naturalne i zrównoważony rozwój gospodarek państw członkowskich, z drugiej strony jest elementem kreowania i egzekwowania polityki gospodarczej Unii i szerzej polityki międzynarodowej. O ile pierwszy obszar interwencji wydaje się być mądry i dalekowzroczny, to drugi często wywołuje pytania o sens i logikę podejmowanych wysiłków w Europie, kiedy większe i bardziej oddziałujące na środowisko gospodarki pozostają obojętne na wołania ekologów.

Poza analizą globalnej logiki interwencji polityki europejskiej problem dotyczy też aspektu równości, a dokładniej braku równości obowiązków wszystkich państw, zwłaszcza odgrywających najistotniejszą rolę w emisji CO2 i innych gazów cieplarnianych.  Trudno oprzeć się wrażeniu, że w sprawach ochrony środowiska, jak w mało którym innym obszarze, nadrzędną regułą jest uznaniowe przyjmowanie opinii silniejszych i bardziej doświadczonych uczestników gry gospodarczej. Niestety, coraz częściej tym graczem nie jest Europa. Wysiłki podejmowane lokalnie przez jej obywateli i przedsiębiorców są wyłącznie uciążliwe dla gospodarki Unii Europejskiej, a nie odnoszą sukcesu w myśleniu globalnym.

Stoimy na stanowisku, że jest wystarczająco późno, aby podnosić pilną potrzebę ochrony środowiska w ujęciu globalnym, ale zarazem jest stanowczo za wcześnie, aby Europa targana kolejnymi kryzysami brała na siebie obciążenia, którym wszystkie państwa członkowskie nie są w stanie sprostać. Uważamy, że nakładanie zbyt dużych obciążeń na Europejczyków będzie skutkowało pogłębianiem się efektu odrzucenia nieskutecznej polityki, i owocowało  działaniami odwrotnymi, wręcz bojkotowaniem potrzeb środowiska.

Zamiast zmuszać Europejczyków do kolejnych dramatycznych wyrzeczeń skupmy się na przekonaniu innych gospodarek np. USA, Chin, Indii czy Rosji, by były skuteczniejsze w ograniczaniu własnej emisji gazów cieplarnianych, nie tylko CO2. Jedynie wspólne, solidarne działanie na rzecz klimatu ma sens i jest eko-logiczne. Dramatyczne ograniczenia praw, w tym praw do emisji w lokalnym wymiarze geograficznym i państwowym nie jest logiczne. Nie jest zgodne z zasadą zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego, jest pogwałceniem wszelkich zasad projektowych, zgodnych z koncepcją SMART. W naszym odczuciu ma więcej wspólnego z przemyślaną grą rynkową niż ekologią. A skoro jest takie choćby podejrzenie, to podobne działania nie powinny być wspierane przez kraje członkowskie Unii Europejskiej, zwłaszcza ze środków publicznych.

Społeczeństwa lubią widzieć sens swoich wyrzeczeń. Znając ich sens są gotowe ponosić różne obciążenia i uczestniczyć w wielu ważnych inicjatywach. Taką powszechną inicjatywą na pewno jest ochrona środowiska w szerokim tego słowa znaczeniu. Ale Polityka Klimatyczna UE w obecnym wydaniu tej logice przeczy, kiedy wielcy światowi gracze nie bardzo są zainteresowani podpisaniem pakietu klimatycznego. Budzi to nasze poważne zastrzeżenia, co do sensu, i celu, w którym zmierza polityka klimatyczna Unii Europejskiej. Stąd nie widzimy powodu, dla którego głównie Europa miałaby przyjmować na siebie drakońskie zobowiązania kosztem swych obywateli. Uważamy, że szkodząc własnej gospodarce zarazem wspierałaby gospodarki nie szanujące wartości ochrony środowiska rozumianych przez obywateli Unii Europejskiej. Takie podejście przeczy nie tylko zasadom ekologii, ale też ekonomii, bo jest przykładem inwestowania ogromnych środków publicznych w nieefektywne działania.

 Wobec powyższego należy zawołać; Europo!, dla potrzeb walki o ochronę klimatu na całym świecie pora zmienić hasło z "myśl globalnie - działaj lokalnie", które najwyraźniej się nie sprawdza na: Myśl globalnie i działaj globalnie. Dopiero po uzyskaniu pełnego i faktycznego poparcia dla inicjatywy europejskiej, należy obarczać własne społeczeństwo nowymi obciążeniami.